poniedziałek, 28 sierpień 2017 17:25

Złomowa hossa. Jest świetnie ale może być lepiej...

fot. ZŁOM INFO PL fot. ZŁOM INFO PL

Ostatni rok na rynku surowców określić można śmiało mianem „rynku złomiarza”, gdyż to właśnie na tym paradoksalnie rdzawym polu globalnej gospodarki, obserwujemy nieustającą monotonię sukcesu w wyniku dynamicznych wzrostów.

Wszystko wskazuje na to, że trwająca od początku roku tendencja zwyżkowa w złomie nie skończy się bynajmniej wraz ze schyłkiem sezonu ogórkowego. A to za sprawą notowań surowców, które nabrały niespotykanego od lat rozpędu. O wyjątkowo wysokich wzrostach możemy mówić chociażby w przypadku miedzi, której notowania są najwyższe od ostatnich 2 lat. W sumie cena miedzi na giełdzie od początku tego roku zdrożała już o 18 procent! Tak wysokich notowań metal ten nie miał od 2009 r. A skoro o notowaniach mowa, zaznaczyć trzeba, że złom stalowy nie pozostaje w tyle, gdyż jego obecna wartość to 349 USD/t, co daje najlepszy wynik w historii jego notowań.

Jest świetnie, a może być jeszcze lepiej.

Zasadnicze pytanie brzmi, ile jeszcze? - Wszyscy mamy nadzieję, że ta niezwykle silna tendencja wzrostowa utrzyma się jeszcze trochę i po drodze ustabilizuje na wysokim poziomie. - podsumowuje Przemysław Oleś, prezes OLMETu, największego złomowiska na południu kraju. Aktualna sytuacja na rynku złomowym niewątpliwie sprzyja takim opiniom, gdyż na chwilę obecną nic nie zapowiada drastycznego zwrotu akcji i zmiany szczytowej formy złomowej branży. Tym bardziej, że stale rośnie globalny popyt na wyroby stalowe, co istotnie zwiększa zapotrzebowanie hut na wsad w postaci złomu. W skali makro jednym z głównych graczy jest Turcja, będąca największym importerem złomu na świecie. Jej aktywność i skuteczność w zakupach złomu, zdecydowanie utrudnia europejskim hutom realizację przyjętych zamówień i zmusza do prawdziwej walki cenowej o dostawców złomu.

Dobra mina do złej gry

Dobra passa surowców w postaci wzrostowej tendencji notowań metali na giełdzie to niewątpliwie efekt skomplikowanej sytuacji geopolitycznej, w której ostatnia wypowiedź prezydenta Trumpa z naciskiem na „ognień i furię” wymierzone w Koreę Północną, odegrała niemałą rolę w światowej gospodarce. W praktyce rynek surowcowy wydaje się być aktualnie bezpieczną przystanią inwestorów uciekających od zawirowań na politycznej arenie międzynarodowej. I tylko czas pokaże jak długo surowce pozostaną azylem w cieniu groźby najbardziej dewastującego ataku Amerykanów w dziejach ludzkości.

--
pt, as

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 sierpień 2017 17:36

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Strefa Użytkownika

Najnowsze Wiadomości

Aktualnie Gościmy

Odwiedza nas 27 gości oraz 0 użytkowników.